O KWW

Jesteśmy największym Klubem Wysokogórskim w Polsce. Skupiamy ponad 1 200 członków. Istniejemy już ponad 90 lat. Tworzymy historię polskiego i światowego wspinania wytyczając nowe drogi oraz dokonując pierwszych wejść na niezdobyte szczyty. Klub jest organizacją non-profit co oznacza, że nie jest nastawiony na zysk, a jego zarząd działa nieodpłatnie. Naszym celem statutowym jest promocja wspinania i alpinizmu. Dochód ze sprzedaży naszych usług jest w całości przeznaczany na ten cel. 

Dowiedz się więcej...

"Ugryźliśmy PTL UTMB Mont Blanc" - relacja Andrzeja Myrty z biegu dookoła Blanca

Dostępność: 0 szt.
Cena: 0,00 zł 0.00


ilość szt.
Kod produktu: 812/100

Opis

Ultra Trail du Mont Blanc. Jedno z największych wydarzeń w środowisku biegów górskich. Zawodnicy pokonują dystans 300 km i 26 000 m przewyższeniawokół masywu Mont Blanc przez Francję, Włochy i Szwajcarię. Jest to niesamowita, jedyna w swoim rodzaju górska przygoda. 

Wszystkie kategorie tras UTMB łącznie gromadzą niemal 10 tysięcy biegaczy! Na pokonanie morderczego dystansu najlepsze drużyny potrzebują około 100 godzin. 

PTL UTMB Mont Blanc oprócz swojej długości i przewyższenia łączy w sobie elementy tzw. „wysokogórskiej turystyki kwalifikowanej”: wspinaczkę graniową, trekking lodowca, nawigację według mapy, kompasu  i GPS. Biegacze otrzymują mapy, traka na GPS, a dla bezpieczeństwa także nadajnik satelitarny, za pomocą którego w razie wypadku można wezwać pomoc. 

Tegoroczny Festiwal Biegów Górskich Ultra Trail du Mont Blanc rozpoczął się 30 sierpnia. Wystartował w nim Andrzej Myrta, zawodnik zrzeszony w KW Warszawa, który tak pisał o swojej trasie:

Trasa zawiera 22 szyty powyżej 2500 m n.p.m. i 2 szczyty powyżej 3200 m n.p.m. Najdłuższe podejście rozpoczyna się na wysokości 400 m n.p.m., a kończy przełęczą na wys. 2800 m n.p.m. Po nim dla przyjemności ponowne zejście , zbiegnięcie na wys. 400 m n.p.m. i podejście na 2600 m n.p.m. – rozkosz i uczta dla nóg. Czworogłowy i łydki pękały z radości. Ale to miało nastąpić dopiero po 200-setnym kilometrze. 

Pierwszego dnia ruszyliśmy według planu. Biegliśmy bez spania cały dzień i całą noc. Nasze plecaki zapakowane były do pełna, (...) całość ważyła ok. 6 kg. 

Pierwsze kilometry minęły szybko i zanim się spostrzegliśmy, mieliśmy za sobą przełęcz Cabane des Rognes, na wysokości 2700 m n.p.m. Żar dosłownie lał się z nieba. W tym dniu było ok. 35 stopni C (...)  Utrzymywaliśmy dobre tempo.

Po pokonaniu kolejnych 30 km zaczęło się ściemniać. (...)  Nawigacja naszej drużyny spadła na mnie. Jak się okazało nawigowanie w nocy to nie to samo, co w dzień. W ciągłym skupieniu, skoncentrowany na drodze i traku prowadziłem nasz zespół w górę, do kolejnej przełęczy Col Enclave na wys. 2800 m n.p.m. 

Czas leciał nieubłaganie. Nasze plany, aby dotrzeć do pierwszego przepaku na 82 km w Morgex (Włochy) na godz. 10:00 legły w gruzach. Zaczęliśmy być po prostu głodni. Przekąski, które mieliśmy ze sobą, okazały się niewystarczające.  Ostatecznie po całonocnym marszu, z pustym żołądkiem, dotarliśmy tam ok 13-ej. Po obfitym posiłku LASAGNIA 3x plus rosół, ciasto, piwo i inne rzeczy udaliśmy się wg planu na dwu godzinny sen.

Tak Andrzej opisał pierwszą dobę biegu. Jesteście ciekawi dalszego ciągu? Zapraszamy już 7. listopada do KW Warszawa na ul. Noakowskiego 10/18 o 20:00!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl